Manchester City powalczy o Messiego

Gazeta “The Sun” nie wycofuje się ze swoich wcześniejszych słów i w dalszym ciągu twierdzi, że Leo Messi od następnego sezonu będzie mógł zakładać trykot mistrza Anglii. Czytaj więcej

Xavi w jedenastce Ligi Mistrzów według ”The Sun”

Pomocnik FC Barcelony, Xavi Hernandez, jest jedynym piłkarzem katalońskiego klubu, który został wybrany do jedenastki Ligi Mistrzów wybranej przez dziennik ‘’The Sun’’.

Sporo kontrowersji wzbudza brak w owym zestawieniu takich piłkarzy, jak Weidenfeller, Ribery, Alba czy Messi. Brytyjscy dziennikarze usprawiedliwiają się statystykami. Gazeta, która przygotowała jedenastkę najlepszych graczy tej edycji LM, wybierając Willey’ego Caballero jako najlepszego golkipera, broni się. ‘’The Sun’’ pisze, że Argentyńczyk zachował czyste konto w siedmiu meczach z jedenastu rozegranych. Czytaj więcej

Sztuka (sz)czekania

Wiele światowych przykładów pokazuje, że łaska kibiców, choćby tych najbardziej zagorzałych fanów swojego klubu, na pstrym koniu jeździ i ci sami kibice, którzy swoich pupili długo tuczą ochami i achami, z dnia na dzień mogą podjąć decyzję o ich rytualnym zarżnięciu. Tak zwani Królewscy stają się bytem pozbawionym na jakiś czas świetlanej przyszłości, cytując klasyka “przegniłą i wypróchniałą łódką, która będzie utrzymywać się na falach tylko tak długo, jak długo jest dobra pogoda. Jak się zaczną większe fale – pójdzie w drzazgi”. Rekiny już wyczuły krew.

Real Madryt kończył ubiegły rok w złej atmosferze, po tym jak trener Jose Mourinho posadził na ławce rezerwowych Ikera Casillasa. W nowy rok klub wchodzi również z gównem na królewskich pantoflach. Otóż Fabio Coentrao spóźnił powrót z krótkiego urlopu świąteczno-noworocznego, co spotkało się z dużym niezadowoleniem trenera. Ja lubię jak coś mnie zaskakuje. Czekam teraz na newsa, że na Santiago Bernabeu przyjechał i rozstawił swój namiot cyrk. Niestety, ale pieniądze to nie wszystko, żeby wygrywać trofea. Jak nie ma atmosfery, to dzieją się rzeczy, które tylko do cyrku można porównać.

Można by z tego wnioski wyciągać różnorakie, ja wyciągam taki, że trzeba znęcać się nad rywalem Barcelony, póki jest ku temu okazja. Zwłaszcza, że można to robić w zasadzie całkiem bezkarnie. Kibice na Bernabeu mogą podać setki przesłanek, które wskazywałyby, że alternatywy istnieją dwie: albo rewolucja, albo reorganizacja. Czytaj więcej