To poważne podejście wypaliło Pepa

Jose Manuel Pinto stwierdzi, że Pepa Guardiolę do odejścia zmusiło ’zbyt poważne’ podejście do swojej roli. Jednocześnie, golkiper ponowie poparł także Tito Vilanovę.

Pinto, zapytany przez dziennikarzy o swoją opinię odnośnie rezygnacji Pepa, odparł szczerze. Według bramkarza to niezwykle poważne podejście Guardioli leży u podstaw jego niedawnej decyzji. Pinto stwierdził, że po czterech sezonach zbytnia powaga przyniosła smutne efekty.

„Zupełnie rozumiem, dlaczego Guardiola to zrobił,” zacytowały Pinto wiadomości sportowe. „On wszystko traktuje bardzo poważnie, co w końcu zebrało swoje żniwo.”

Bramkarz przy okazji odniósł się do wyznaczenia Tito Vilanovy na nowego szkoleniowca Blaugrany. „Ciężko ich obu porównać, ale Tito ma odpowiedni charakter oraz siłę, a także nasze pełne poparcie.”

Obecnie nie jest jeszcze jasne jaką drogą w kwestii taktyki podąży Tito. Guardiola, odkąd przejął stery Blaugrany, zaczął taktyczną rewolucję, szczególnie naciskając na większe posiadanie piłki…co czasem wychodziło zawodnikom aż zbyt dobrze. Pojawia się sporo komentarzy, które sugerują, że nowy szkoleniowiec podąży własną drogą, zamiast iść w ślady Pepa.

Tak czy inaczej, Pinto jeszcze raz potwierdził swoje poparcie oraz przekonanie, że Barça nadal będzie zachwycać kibiców piękną piłką. Zauważył przy tym, że Pep dobrze rozumie się ze swoim dotychczasowym asystentem, więc raczej nie ma co oczekiwać radykalnych zmian pod względem stylu gry.

„Nie wydaje mi się, by wiele się zmieniło, ponieważ obaj dzielą taką samą wizję. Jesteśmy o to spokojni, i w pełni popieramy Tito oraz sposób, w jaki widzi mu się piłka nożna.”

W takim wypadku pozostaje tylko czekać na trenerski debiut Tito. Zapewne najbardziej czeka na to trener Los Blancos, który chciałby wiedzieć, czy nowy dowodzący Katalończyków będzie go przyprawiał o koszmary. Mourinho już zapowiedział pozostanie z Realem Madryt na następny sezon, więc będzie się można spodziewać ciekawej rywalizacji w przyszłym sezonie.