Tour de Euro #28: Rozpoczyna się walka na śmierć i życie!

Faza grupowa to już odległa historia, dziś zaczynamy kolejny rozdział francuskiego turnieju, czyli 1/8 finału. Na początek trzy ciekawe spotkania, w których próżno szukać zdecydowanych faworytów. Zmagania rozpoczną Polacy, którzy zmierzą się ze Szwajcarią.

25.06.2014, godz. 15:00, Szwajcaria – Polska

Historyczny, bo pierwszy mecz dla Polski w fazie pucharowej mistrzostw Europy. Do tej pory biało-czerwoni zawsze kończyli turniej po trzech meczach, w tym roku jest nadzieja, by przygoda jeszcze trochę trwała. Szwajcarzy to jednak przeszkoda niełatwa. Wielu zawodników gra w cenionych europejskich drużynach, a doświadczenie potrafi przełożyć na grunt reprezentacji, co Helweci udowodnili choćby w trzech poprzednich starciach. Może nie zachwycili swoją grą, ale konsekwentnie dążyli do wyznaczonego celu, między innymi remisując po drodze z Francuzami. Vladimir Petković stawia na zgranie i rzadko rotuje swoim składem. Do gry zostanie zatem desygnowana jedenastka, którą prezentujemy poniżej. Główną siłą polskich rywali jest środek pola dowodzony przez nowego gracza Arsenalu, Xhakę. Wyłączenie jego oraz Dzemailiego czy Shaqiriego to główne zadania podopiecznych Adama Nawałki.

Selekcjoner Polski także zdaje się mieć ułożoną jedenastkę, która wybiegnie od pierwszego gwizdka w spotkaniu w Saint-Etienne. Za żółte kartki pauzuje Bartosz Kapustka, wobec czego parę skrzydłowych raczej na pewno stworzą Błaszczykowski oraz Grosicki. Nie ma co raczej liczyć na zmianę formacji, bo mecz z Ukrainą pokazał, że drużyna najlepiej czuje się w wyjściowym 4-4-2. Nadzieja w narodzie jest duża. Inaczej jednak być nie może. Rozmawiamy o pokoleniu polskich piłkarzy, którzy coraz więcej znaczą na arenie europejskiej. Gra Lewandowskiego i spółki podoba się wielu obserwatorom, którzy chwalą ich za pewną defensywę, konsekwencję i niezłe kontry. Oby to wszystko wystarczyło dziś na Szwajcarów. Szykuje się dobre rozpoczęcie 1/8 finału.

Przewidywane składy:
Szwajcaria: Sommer – Lichtsteiner, Schaer, Djourou, Rodriguez – Behrami, Xhaka, Dzemaili – Shaqiri, Seferović, Mehmedi

Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński, Grosicki – Milik, Lewandowski

Historia meczów obu drużyn w ME:
Będzie to ich pierwsze bezpośrednie starcie.

Nasz typ: Szwajcaria – Polska 1:2

******************************************************

25.06.2014, godz. 18:00, Walia – Irlandia Północna

Walijczycy przed mistrzostwami przez wielu byli skazywani na porażkę. Smoki jednak wielu zakoczyły, zajmując pierwsze miejsce w swojej grupie. Liderem tej reprezentacji jest rzecz jasna Gareth Bale, który obecnie dzierży miano współlidera klasyfkiacji strzelców, bowiem w każdym z ostatnich trzech meczów zdobywał po jednej bramce. Co ciekawe, w historii całego turnieju podobnego wyczynu dokonało tylko dwóch zawodników – Milan Baros oraz Ruud van Nistelrooy. Dzisiaj kibice kadry pod kierownictwem Chrisa Colemana również będą liczyć na popisy strzeleckie zawodnika Realu Madyt, bowiem ten stanie przed kolejną historyczną szansą. Tym razem będzie mógł zrównać się dorobkiem bramkowym z najlepszym strzelcem w historii kadry, Ivorem Allchurchem.

Irlandczycy z Północy do dalszej fazy turnieju jako jedna z czterech drużyn awansowali z trzeciej pozycji w swojej grupie. Udało się im wyprzedzić tylko ukraińską reprezentację, z którą to wygrali w bezpośrednim starciu. Największym atutem tego zespołu jest przede wszystkim solidna defensywa. Drużyna prowadzona przez Chrisa O’Neilla w ciągu ostatnich trzech spotkań straciła bowiem tylko dwie bramki, mimo tego, że występowała przeciwko silnym rywalom. Do pełni szczęścia brakuje jedynie większej skuteczności ze strony najskuteczniejszego strzelca podczas kwalifikacji , Kyla Lafferty’ego. Napastnik występujący ostatnio w barwach Birmingham City na francuskich zawodach bowiem jeszcze ani razu nie trafił do siatki.

Przewidywane składy:
Walia: Hennessey – Chester, Williams, Davies – Gunter, Allen, Ramsey, Ledley, N. Taylor – Bale, Robson-Kanu

Irlandia Północna: McGovern – Hughes, McAuley, Cathcart, J.Evans – Ward, C. Evans, Norwood, Davis, Dallas – Washington

Historia meczów obu drużyn w ME:
Będzie to ich pierwsze bezpośrednie starcie – oba zespoły debiutują na mistrzostwach.

Nasz typ: Walia – Irlandia Północna 1:0

******************************************************

25.06.2014, godz. 21:00, Chorwacja – Portugalia

Chorwacja przez pierwszą fazę turnieju przeszła jak burza, zajmując pierwsze miejsce w swojej grupie. Wyprzedzili tym samym między innymi obrońców tytułu, Hiszpanów, z którymi to wygrali w bezpośrednim starciu. Wówczas poradzili sobie bez największej gwiazdy drużyny, jaką bez wątpienia jest Luka Modrić. Dzisiaj pomocnik wróci już do gry i z pewnością będzie chciał poprowadzić kadrę do powtórzenie sukcesu sprzed ośmiu lat, kiedy to dotarła ona właśnie do ćwierćfinału kontynentalnego czempionatu.

Portugalia natomiast w pierwszej fazie mistrzostw kompletnie zawodziła, dlatego też w ostateczności udało się jej zająć trzecie miejsce w grupie za plecami o wiele niżej notowanych rywali. Podczas ostatniego ze spotkań była jednak blisko odpadnięcia z turnieju, lecz na ratunek przyszedł Cristiano Ronaldo, który zdobył dwie bramki, zapewniając tym samym swojej druzynie remis. Wcześniej spadała na niego fala krytyki, ponieważ ten nie imponował tak dobrą dyspozycją, jak w klubie, a w dodatku zmarnował rzut karny. Teraz więc każdy w kraju liczy, że lider drużyny podtrzyma swoją dobrą formę i wraz ze swoim kolegami odniesie pierwsze zwycięstwo na francuskich boiskach.

Przewidywane składy:
Chorwacja: Patricio – Eliseu, Carvalho, Pepe, Vieirinha – Mario, Moutinho, Gomes – Nani, Ronaldo, Quaresma

Portugalia: Patricio – Eliseu, Carvalho, Pepe, Vieirinha – Mario, Moutinho, Gomes – Nani, Ronaldo, Quaresma

Historia meczów obu drużyn w ME:
- 1996 (faza grupowa) Portugalia 3:0 Chorwacja

Nasz typ: Chorwacja – Portugalia 2:0