Ustawka Fabregasa z Kanoute ver. 2

Dzisiejszego wieczoru dojdzie do kolejnego, można powiedzieć “niedokończonego” spotkania Cesca Fabregasa z Fredericiem Kanoute, gdyż napastnik wróci na mecz z Barcą po kontuzji.

W rundzie jesiennej spotkanie z Sevillą należało do jednych z najciekawszych w tejże części rozgrywki. Presja Realu Madryt w tabeli, obrona rzutu karnego przez Javiego Varasa wykonywanego przez Leo Messiego oraz sprzeczka Malijczyka Kanoute z Fabregasem. Sobotniego wieczoru dojdzie do rewanżu i być może bez większej presji związanej z tabelą, jednak kontekst rywalizacji między piłkarzami pozostanie.

O co poszło? Według pierwszych doniesień Cesc Fabregas użył rasistowskich wyrażeń względem Kanoute, co go mocno wzburzyło. Następnie po meczu doszło do kolejnych niesnasek, by dzień później doszło do zaprzeczenia odnośnie jakichkolwiek rasistowskich wyzwisk przez obu graczy. Niby wszystko rozeszło się po kościach, choć znając tychże profesjonalistów – postanowili dać sobie “siana” i zamiast skupiać się na takiej pierdole, zacząć myśleć o przyszłym przeciwniku.

Jeśli ta hipoteza jest prawdziwa, oznaczać to może jedynie to, że piłkarze nadal nie żywią do siebie zbytniej sympatii. Któremu pierwszemu puszczą nerwy?

Źródło: Sport.es