Villa imponuje formą w Pucharze Króla

villa

Mimo, iż David Villa nie zachwyca swoją grą i ilością zdobytych goli w tym sezonie w La Liga (za co jednak trudno go winić, gdyż Tito nie daje mu zbyt wiele czasu na boisku), to w Pucharze Króla napastnik Barcelony spisuje się bardzo dobrze. To właśnie w tych rozgrywkach ‘’El Guaje’’ dostaje najwięcej szansy na pokazanie się z dobrej strony i stara się to wykorzystać. W spotkaniu z Cordobą David zdobył dwie bramki i w przeciwieństwie do swojego kolegi Alexisa zagrał nienagannie. Mimo, iż Sanchez strzelił dwa gole w tym samym meczu, to nie można powiedzieć, że spotkanie z Cordobą było w jego wykonaniu udane.

 

W tym sezonie w Pucharze Króla Villa ma na koncie już pięć bramek. David pobił swój rekord w tych rozgrywkach z sezonu 2003/04, kiedy w Realu Saragossa strzelił cztery gole, a jego klub zdobył prestiżowe trofeum.

 

Dwie bramki strzelone drugoligowej drużynie sprawiły, że w tym sezonie ‘’El Guaje’’ ma na koncie 10 bramek – po pięć w Pucharze Króla i lidze hiszpańskiej. Villa strzelił z Cordobą swoją 250. i 251. bramkę w zawodowej karierze klubowej w 502 meczu, co daje mu średnią pół gola na mecz.

 

Piętnaście minut przed zakończeniem spotkania fani ‘’Dumy Katalonii’’ zadrżeli. Większość kibiców myślała, że David został drugim po Sergim Roberto kontuzjowanym w tym meczu. Na szczęście okazało się, że napastnik ‘’Blaugrany’’ doznał skurczy mięśni, ale dla ostrożności zszedł z boiska.

 

Można dostrzec, że powoli i małymi kroczkami David wraca do formy. Nie wiadomo jednak czy to wystarczy, by Villa nie opuścił Barcelony w letnim okienku transferowym. A może Tito Vilanova da szansę ‘’El Guaje’’, by ten zabłysnął również w La Liga?

 

Żródło: Sport