W prasie wciąż o Messim

Wyczyn Leo Messiego będzie bardzo trudno zapomnieć. Pięć bramek zdobytych w meczu z Bayerem Leverkusen sprawiło, że argentyński gwiazdor stał się czołową postacią na świecie. Mijają dwa dni od od magicznego spotkania, a w prasie dalej głośno o Messim.

W ‘Gazzetta dello Sport’ czytamy: “Messi, artysta”. Porównywany jest do Michela Hazanaviciusa, laureata kilku Oscarów, w tym dla najlepszego filmu. Ponadto, nie brakuje dalszych pochwał dla La Pulgi. Dalej przeczytać można, że to nie tylko najlepszy piłkarz na świecie, ale także w historii. To zawodnik z innej galaktyki.

Tymczasem francuski dziennik ‘L’Equipe’, posuwa się krok dalej i pisze: “Geniusz”. W prasie nie brakuje pochwał dla Pchły, ale nie może to nikogo dziwić. Mamy do czynienia z najlepszym zawodnikiem na świecie, a może i w… historii.

[Źródło: Sport]