Okiem rywala: Wiele do poprawy…poza wynikami

cristiano-ronaldo-551-very-sad-face-in-real-madrid-2012-13

Nikt nie spodziewał się tego, że po czterech kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów Stara Dama będzie podejmowała Real Madryt z nożem na gardle. Ewentualna porażka we wtorkowym klasyku postawi mistrzów Włoch w niezwykle trudnej sytuacji, ale czy Andrea Pirlo i spółka naprawdę mają się czego bać?

Słaba gra, dobre wyniki

Po trzej meczach w najbardziej elitarnej lidze świata Królewscy mają komplet punktów, bilans bramkowy 12:2 i co najważniejsze – pięć punktów przewagi nad drugim zespołem grupy, Galatasaray. Gra podopiecznych Carlo Ancelottiego jest jednak daleka od ideału, co pokazały szczególnie ostatnie mecze przeciwko Barcelonie, Rayo Vallecano i Juventusowi właśnie.

W meczu z Barceloną słaby ograł jeszcze słabszego, a w grze Realu poza kilkoma szansami na zdobycie bramki nie można było zobaczyć zbyt wiele pozytywów. Podobnie było w meczu z Włochami, z tą różnicą, że tym razem ciut słabszym zespołem okazał się Juventus.

Spotkanie z Rayo to już zupełny cyrk na kółkach – po wyjściu na trzybramkowe prowadzenie defensywa Królewskich uznała, że mecz się skończył i w przeciągu trzech minut sprezentowała rywalom dwa rzuty karne, które wykorzystał Viera. Rywale złapali wiatr w żagle i tylko ogromna ilość szczęścia i dobra dyspozycja Diego Lopeza w bramce uratowały zespół Carlo Ancelottiego od straty bramki.

Co szwankuje? Przede wszystkim defensywa. Dopiero niedawno do gry wrócili Raphael Varane i Marcelo, który z biegu wskoczyli do pierwszego składu i być może potrzebują więcej czasu by zsynchronizować swoją grę z Sergio Ramosem i Pepe.

Powrót Benzemy, Bale’a i Alonso

Niedawno wszyscy narzekali również na Garetha Bale’a i Karima Benzemę, jednak dwa ostatnie spotkania pokazały prawdziwą wartość tych zawodników. Szczególnie z dobrej strony pokazał się Walijczyk, który popisał się dwiema bramkami i czterema asystami w meczach z Sevillą i Rayo. Oczywiście, wszystkie występy byłego zawodnika Tottenhamu w tym sezonie były jeszcze znacznie poniżej jego możliwości, ale wszystko idzie w dobrą stronę.

Cieszy również powrót Xabiego Alonso. Hiszpan bardzo długo leczył kontuzję, a jego brak był widoczny w grze Realu Madryt. W jutrzejszym spotkaniu były zawodnik między innymi Liverpoolu zapewne zagra w duecie z Luką Modriciem i to zestawienie wydaje się być optymalnym na ten sezon.

Jeżeli jesteśmy już przy zestawieniu Realu Madryt na mecz z Juventusem, to warto wspomnieć, że w meczu z Rayo kontuzji doznał Fabio Coentrao i lewym obrońcą we wtorek będzie Marcelo. Poza tym może spodziewać się Raphaela Varaene’a, Sergio Ramosa i kogoś z dwójki Alvaro Arbeloa/Dani Carvajal. W bramce oczywiście Iker Casillas, a za strzelanie bramek odpowiedzialni będą Angel Di Maria, Gareth Bale, Cristiano Ronaldo i Karim Benzema.

W obozie rywala

W sobotę Juventus wygrał wyjazdowe spotkanie z Parmą, a bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Paul Pogba. Na tę chwilę Juventus traci już tylko trzy punkty do Romy, która po dziesięciu kolejnych zwycięstwach zremisowała z Torino. Podopieczni Antonio Conte są na przysłowiowym musiku i nie ukrywają tego w kontaktach z mediami, podkreślając, że mecz z Realem jest na tę chwilę najważniejszym starciem w sezonie.

Królewscy nic nie muszą, nie są nawet faworytem tego spotkania, ale liczę na to, że Cristiano Ronaldo i spółka w końcu rozegrają bardzo dobre spotkanie i znacznie utrudnią Starej Damie drogę do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Darek jest fanem Realu Madryt od 2001 roku, jego ulubionym piłkarzem od zawsze był i jest Zinedine Zidane, lubi czytać książki, pić dobre piwo i nie znosi nurkowań Busquetsa.