Wykonać pierwszy krok na drodze do finału – zapowiedź meczu z Valencią

Nie da się ostatnio odpędzić od meczów Barcelony. I będzie tak aż do końca lutego, bowiem podczas pierwszych dwóch miesięcy tego roku w każdym tygodniu Duma Katalonii rozegra dwa spotkania. Rozgrywki Pucharu Króla wkraczają w decydującą fazę, na placu boju pozostały tylko cztery drużyny. Blaugrana w półfinale zmierzy się z Valencią, a pierwszy mecz już dziś o godzinie 21.

Oba zespoły miały już okazję, by spotkać się w tej kampanii. Prawie dwa miesiące temu w starciu ligowym, rozegranym na Estadio Mestalla padł remis 1:1. Gole zdobywali wówczas Luis Suarez i Santi Mina. Od tego czasu Nietoperze wygrały jednak tylko cztery spotkania i to wszystkie… w krajowym pucharze. Ostatnie zwycięstwo w lidze to siódmy dzień listopada i okazała wiktoria 5:1 z Celtą w Vigo. Forma podopiecznych Gary’ego Neville’a jest daleka od takiej, jaką wyobrażaliby sobie fani. Ci zaś coraz głośniej domagają się podjęcia działania odnośnie osoby szkoleniowca, ponieważ pod wodzą Anglika piłkarze nie prezentują się wcale lepiej niż za rządów tak krytykowanego Nuno Espirito Santo.

Tylko mecze Pucharu Króla | źródło: Sporticos.com

Tylko mecze Pucharu Króla | źródło: Sporticos.com

Atmosfera wokół klubu gęstnieje z każdym dniem, a nie poprawiło jej także okienko transferowe, które nie przyniosło właściwie niczego. Los Ches opuścił Lucas Orban, a na jego miejsce przyszedł Guilherme Siqueira. W przypadku obu lewych defensorów mowa o półrocznym wypożyczeniu. W takim samym charakterze czwartą ekipę poprzedniego sezonu wzmocnił Denis Czeryszew, który nie mieścił się w planach Zinedine’a Zidane’a.

Z osobą Rosjanina wiąże się ciekawa historia. To przecież on był powodem, przez który z Copa del Rey pożegnał się Real Madryt. Włodarze klubu z Walencji wysłali oficjalne pismo do RFEF z pytaniem, czy kara, jaką powinien wówczas odcierpieć Denis, została anulowana, czy też cały czas obowiązuje.

Szkoleniowiec Valencii powołał na dzisiejszą potyczkę aż 21 piłkarzy, z których trzech będzie musiał zostawić tylko na trybunach. Decyzją Neville’a w kadrze nie ma Aymena Abdennoura, z kolei przez kontuzje nie zagrają Enzo Perez, Diego Alves, Javi Fuego i Paco Alcacer. Co ciekawe, na liście znalazł się Rodrigo de Paul, który najbliższe pół sezonu spędzi w argentyńskim Racingu de Avellaneda.

Lista powołanych Valencii: Jaume Domenech, Mathew Ryan; Antonio Barragan, Joao Cancelo, Shkodran Mustafi, Aderlan Santos, Ruben Vezo, Jose Gaya, Guilherme Siqueira; Danilo, Dani Parejo, Andre Gomes, Wilfried Zahibo, Zakaria Bakkali, Sofiane Feghouli, Pablo Piatti, Rodrigo de Paul, Denis Czeryszew; Santi Mina, Alvaro Negredo, Rodrigo Moreno

Komfort ma z kolei Luis Enrique. Do dyspozycji szkoleniowca nie jest tylko Rafinha. Z kolei decyzją Lucho w kadrze nie znaleźli się Claudio Bravo, Dani Alves, Douglas, Javier Mascherano oraz Sandro.

Lista powołanych Barcelony: Marc-Andre ter Stegen, Jordi Masip; Aleix Vidal, Gerard Pique, Marc Bartra, Thomas Vermaelen, Jeremy Mathieu, Jordi Alba, Adriano; Sergio Busquets, Sergi Roberto, Ivan Rakitić, Andres Iniesta, Arda Turan; Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar, Munir

Sporticos.com

Sporticos.com

W dzisiejszym spotkaniu wszystko przemawia za Katalończykami. Atut własnego boiska, niezła forma oraz dołek, w jakim znajduje się obecnie rywal. Jak jednak wiadomo, teoretyczne rozważania odchodzą na bok, kiedy piłkarze wychodzą na boisko. Cel jest prosty – Leo Messi i spółka powinni dziś zagrać tak, by wywalczyć jak największą zaliczkę przed rewanżem na gorącym terenie, który z pewnością nie będzie łatwy. Mając na uwadze napięty terminarz i świadomość tego, że siły zawodników nie są ograniczone, warto zagrać mecz na sto procent, by do kolejnych podejść na większym luzie. Czas wykonać pierwszy krok w kierunku trzeciego finału z rzędu!

03.02.2016, godzina 21:00, Camp Nou
Półfinał Copa del Rey, 1. mecz
FC Barcelona – Valencia CF

Przewidywane składy:
Barcelona: Ter Stegen – Vidal, Pique, Vermaelen, Alba – Busquets, Turan, Roberto – Messi, Suarez, Neymar

Valencia: Domenech – Barragan, Aderlan, Mustafi, Gaya – Danilo, Parejo, Gomes – Feghouli, Negredo, Rodrigo

Opinie redaktorów:
Wojciech Olszowy (DumaKatalonii.pl): Kalendarz nie ma litości i po kilku dniach od spotkania z Atlético czas na pierwszy półfinał Pucharu Króla z Valencią. Zespół “Nietoperzy” w tym sezonie nie spisuje się najlepiej. Jednak w starciach z rywalem z czołówki potrafi wznieść się na swoje wyżyny, o czym świadczą remisy z Barçą i Realem. Faworytem jest Barcelona, lecz Valencia na pewno łatwo skóry nie sprzeda. Mój typ: 2:1 dla Blaugrany.

Piotr Sturgulewski (BlogFCB.com): Barcelona rozpoczyna kolejny wymagający miesiąc. Z pewnością każdy z cules liczy, że drużyna Luisa Enrique zacznie go od zwycięstwa, wkraczając przy tym jedną nogą do finału Pucharu Króla. Moim zdaniem, nie powinno być z tym problemu, bowiem podopieczni asturyjskiego szkoleniowca zmierzą się z Valencią, znajdującą się w fatalnej dyspozycji. Mój typ: 3:0 dla gospodarzy.