Wywiad z Ikerem Casillasem

Iker Casillas wziął udział w wywiadzie, w którym w sposób bardzo otwarty wypowiedział się na temat konfliktu z Jose Mourinho oraz Alvaro Arbeloą.  Golkiper Królewskim wspomniał także o tym, jak się czuł, gdy oskarżono go jako intruza w szatni Realu. Nie obyło się również bez wypowiedzi na temat rywalizacji z FC Barceloną.

O rywalizacji z Blaugraną:

-Walka? To wszystko o czym mówiono, to nieprawda. Nasze zachowanie podczas Gran Derbi było często godne pożałowania, ale wtedy każdy patrzył na własne ręce. Zadzwoniłem po jednym z meczów do Xaviego i Puyola i wszystko sobie dogłębnie wyjaśniliśmy. Rozmawialiśmy o faulach, błędach sędziowskich. Sytuacja była bardzo napięta, ale nie przepraszałem Xaviego.  Mourinho w to nie wierzy? Musisz go o to zapytać, mi nic nie mówił. To historia. Kłamstwem jest, że przepraszałem Creusa.

O czuciu się niechcianym:

Oskarżenia o bycie zdrajcą? W naszym kraju jest wiele pięknych rzeczy, ale są też te złe. Jedną z nich jest właśnie zazdrość. Przez wiele miesięcy nie wyglądało to zbyt dobrze. Wiele osób chciało się pozbyć mnie, jak jakiejś zarazy. Prawdą jest, że w niektórych miejscach traktowany mnie z miłością. Nie byli to tylko fani z Madrytu, ale po prostu ci, którzy doceniali to, co dokonałem. Byłem w Realu przez 17 lat, spotkałem przez ten czas wielu dziennikarzy, ale to nie znaczy, że wszyscy wiedzą, jaki jestem naprawdę. Gwizdy ze strony fanów bolały, ponieważ jestem tu od dziecka. Myślę, że wszyscy szukali powodów, aby mnie zaatakować.  Dlatego też powiązali fakty i wyszło na to, że jestem zwykłym szpiegiem.

O Jose Mourinho:

-Jose był dla nas naprawdę dobry. Pierwszy sezon w naszym wykonaniu wyglądał okej, ale ostatni już na odwrót. Wiele osób mówi o różnych rzeczach. Mam szacunek do trenerów, ale kiedy coś mi się nie podoba, to o tym mówię.

O sporze z Arbeloą:

-Mamy inne wizje dotyczące zespołu, ale choć dzisiaj nie mamy takich relacji, jak choćby 7 lat temu, to jesteśmy do siebie przyjaźnie nastawieni.  W spotkaniu z Ludogorets nasze relacje były dość gładkie.  Poza piłką nie jest tak, jak kiedyś, ale życzliwie.

Źródło: 101greatgoals.com