Zapowiedź 4. kolejki La Liga

Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów wracamy na podwórko ligowe. Czas na czwartą rundę, w której nie zabraknie ciekawych potyczek. Athletic podejmie Valencię, Villarreal ugości Real Sociedad, Espanyol spróbuje urwać punkty Realowi Madryt, a Leganes stawi czoła Barcelonie. Zapraszamy na zapowiedź!

Piątek, 16.09.2016, godzina 20:45
Betis – Granada

Długo męczyli się w ostatniej kolejce z osłabioną Valencią gracze Betisu. Ostatecznie gole weteranów – Rubena Castro i Joaquina – dały Andaluzyjczykom cenne trzy oczka, dzięki którym oddalili się od strefy spadkowej. Tym razem to podopieczni Gustavo Poyeta będą faworytami starcia z Granadą i to na nich będzie spoczywać presja, jeśli chodzi o rezultat.

Granada prezentuje się jednak bardzo słabo. Jedno oczko w trzech spotkaniach zdecydowanie nie jest tym, czego oczekiwali właściciele, zatrudniając Paco Jemeza. Hiszpański szkoleniowiec nie ma łatwego zadania, bo do każdego spotkania podchodził z innym zestawem kadrowym – klub do ostatnich dni okienka sprowadzał nowych zawodników, a to nie ułatwia zgrania. Jaki będzie finalny projekt Paco? Być może jego bliskiej wersji będziemy świadkami już dzisiaj.

Nasz typ: 2:1


Sobota, 17.09.2016, godzina 13:00
Leganes – Barcelona

Leganes coraz mocniej przekonuje się o trudnościach, jakie czekają w Primera Division. Po sensacyjnej wygranej w Vigo i remisie z Atletico przyszła kolej na porażkę w nie najlepszym stylu ze Sportingiem. Beniaminek miał duże problemy ze stworzeniem bramkowych okazji, a tym razem może być o to jeszcze trudniej, bo naprzeciwko stanie Barcelona.

Duma Katalonii doskonale zareagowała na zeszłotygodniową wpadkę z Alaves. Celtic Glasgow zebrał tęgie lanie we wtorkowy wieczór, a wydawało się, że te siedem goli to i tak nie jest najwyższy wymiar kary. W obliczu napiętego terminarza Luis Enrique zdecyduje się najprawdopodobniej na kilka zmian względem starcia ze Szkotami, ale nie ma się co raczej spodziewać takich rotacji jak w zeszłą sobotę – sztab szkoleniowy otrzymał cenną nauczkę na przyszłość, z której należy wyciągnąć wnioski.

Nasz typ: 0:2


Sobota, 17.09.2016, godzina 16:15
Atletico – Sporting

Atletico w końcu przełamało się w ostatniej rundzie i po dwóch remisach z beniaminkami wygrało na wyjeździe z Celtą. Ponadto, gracze Diego Simeone pokonali PSV w pierwszym meczu Ligi Mistrzów, zatem można już chyba mówić o zażegnaniu drobnego kryzysu. Tym razem zadanie nieco łatwiejsze, choć rywala lekceważyć nie można, bo spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze. Wydaje się jednak, że wracający do formy Griezmann i spółka nie dadzą sobie wydrzeć kompletu punktów.

Asturyjczycy jeszcze w tych rozgrywkach nie znaleźli pogromcy, ale ich rywali nie można zaliczyć do hiszpańskich potentatów. Niemniej, Abelardo stworzył ciekawy kolektyw, który w pojedynczych spotkaniach może być w stanie sprawić niespodziankę, a w ostatecznym rozrachunku powalczyć o środek tabeli. Jak poradzi sobie zespół w pierwszym poważnym sprawdzianie?

Nasz typ: 3:0


Sobota, 17.09.2016, godzina 18:30
Eibar – Sevilla

Patrząc na ligową tabelę, to jedno z najciekawszych starć tej rundy. Baskowie na swoim terenie są w stanie sprawić problemy każdemu, dlatego szykuje nam się niezłe widowisko. Jose Luis Mendilibar cały czas szuka optymalnego zestawienia piłkarzy, choć dotychczasowe spotkania pokazały, że szkoleniowiec ma kilka wariantów godnych uwagi. W niezłej formie jest Pedro Leon, który chce wymazać przeciętne ostatnie lata spędzone w Getafe i sprawić, by ponownie uwagę w jego kierunku skierowały większe kluby.

Jutro Leon stanie naprzeciwko swojego kolegi, Pablo Sarabii. Kolejny były pomocnik Getafe to ważny element w układance Jorge Sampaoliego. Argentyński trener po początkowych zawirowaniach i słabej grze na starcie sezonu zdaje się łapać wiatr w żagle. Do wygranej w dramatycznych okolicznościach z Las Palmas zespół dołożył cenny remis z Juventusem w Lidze Mistrzów i zgłosił aspiracje do bycia jedną z lepszych ekip w kraju.

Nasz typ: 2:2


Sobota, 17.09.2016, godzina 20:45
Las Palmas – Malaga

Rewelacja dwóch pierwszych kolejek La Liga pechowo straciła trzy oczka w Sewilli. To doświadczenie może być jednak bardzo cenną lekcją dla graczy Quique Setiena, którzy tym razem podejmą inną drużynę z Andaluzji. Zadania z pewnością nie ułatwią absencje Kevina-Prince’a Boatenga oraz Jonathana Viery, których brak był bardzo widoczny na Ramon Sanchez Pizjuan. Tacy gracze jak Nabil El Zhar czy Tanausu muszą wziąć na siebie jeszcze większą odpowiedzialność, a z tym – jak widzieliśmy ostatnio – bywa różnie.

Malaga zaprezentowała się z kolei bardzo słabo w starciu z Villarrealem. Rywale bezwzględnie wykorzystali okazje, które sobie stworzyli, a Los Boquoneros nie do końca wiedzieli, jak ich powstrzymać. Nie najlepiej było także z atakiem, który od początku rozgrywek nie należy do mocnych stron. Widocznie potrzeba trochę więcej czasu, by nowi zawodnicy się ze sobą zgrali, ale z każdym tygodniem tego czasu będzie coraz mniej…

Nasz typ: 2:1


Niedziela, 18.09.2016, godzina 12:00
Osasuna – Celta

Mecz z Realem dobitnie pokazał słabość Osasuny. Obecnie to jedna z najsłabszych kadrowo ekip w stawce i wydaje się, że ich ekstraklasowy byt będzie ważył się do ostatniej chwili. Dopiero gdy Królewscy nieco odpuścili, beniaminek był w stanie podjąć walkę i strzelić dwa gole (ponadto nie wykorzystał karnego). W grze Osy musi coś drgnąć, bo w przeciwnym wypadku pojawią się niepotrzebne nerwy, a to nie jest nikomu do szczęścia potrzebne.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Celty, która zamyka ligowe zestawienie z okrągłym zerem na koncie. Podopieczni Eduardo Berizzo co prawda mierzyli się już z Realem i Atletico, ale i tak nikt nie spodziewał się, że po trzech kolejkach będą w strefie spadkowej. Nowe twarze nie wprowadziły się jeszcze odpowiednio do drużyny, co dla trenera też jest pewnym kłopotem. Osasuna to jednak doskonały rywal na przełamanie.

Nasz typ: 1:2


Niedziela, 18.09.2016, godzina 16:15
Athletic – Valencia

Starcie wielkich przegranych pierwszych kolejek. Athletic dopiero w ostatniej kolejce zgarnął pierwsze punkty w tym sezonie, pokonując Deportivo. Baskowie wygrali jednak dzięki pomocy arbitra. Nie lepiej było w Lidze Europy, gdzie gracze Ernesto Valverde ulegli na wyjeździe Sassuolo 0:3. Los Leones zdecydowanie nie trafili z formą na tę część sezonu, jednak – jak zapowiadają piłkarze – z każdą kolejną grą powinno być coraz lepiej.

Jeszcze słabiej spisuje się Valencia, która zanotowała komplet przegranych. Pako Ayesteran ma twardy orzech do zgryzienia. Z klubu odeszło kilka kluczowych postaci, których odpowiednie zastąpienie nie jest łatwą sprawą i szybką do zrealizowania. Cierpliwość fanów Nietoperzy powoli się już jednak wyczerpuje, dlatego jak najszybciej trzeba osiągać zadowalające wyniki. Takim byłby z pewnością choćby punkt na trudnym terenie w Bilbao.

Nasz typ: 1:1


Niedziela, 18.09.2016, godzina 18:30
Villarreal – Sociedad

Szykuje się ciekawa potyczka, bo obie ekipy mają aspiracje dotyczące europejskich pucharów. Villarreal w zeszły weekend w końcu zdołał sięgnąć po komplet punktów. Do wygranej z Malagą dołożył także wiktorię z Zurichem w Lidze Europy. Dodatkowo Fran Escriba powoli odzyskuje swoich piłkarzy, którzy w dużej liczbie narzekali na urazy. Z dobrej strony zaprezentowali się ostatnio m. in. Pato i Jonathan dos Santos. Na ich powrocie ofensywa Żółtej Łodzi Podwodnej może tylko skorzystać.

Txuri-Urdin na razie grają w kratkę. Do wygranej na wyjeździe z Osasuną dołożyli tylko remis i przegraną u siebie. Trudno wyrokować, na co obecnie stać zespół Eusebio, który też nie znalazł jeszcze odpowiedniego ustawienia w ataku. Potencjał w drużynie jest spory, trzeba go tylko odpowiednio wykorzystać.

Nasz typ: 2:1


Niedziela, 18.09.2016, godzina 20:45
Espanyol – Real

Na razie plany Espanyolu o ich awansie w ligowej hierarchii muszą poczekać. Dwa oczka po trzech rundach to nie jest wynik, o którym na Power8 Stadium marzono. O jego poprawę już w ten weekend może być bardzo trudno. Drużyna się jednak wzmocniła, a tacy gracze jak Diego Lopez, David Lopez czy Diego Reyes pozwolą wprowadzić ją na jeszcze wyższy poziom. Czy jest to już poziom, na którym można powalczyć z Realem?

Królewscy jako jedyni nie stracili jeszcze punktu i przewodzą w ligowej tabeli. W tygodniu odnieśli z kolei wygraną w dramatycznych okolicznościach ze Sportingiem Lizbona w Lidze Mistrzów. Zinedine Zidane stara się rotować składem, zachowując świeżość u swoich najważniejszych zawodników. Być może cierpi trochę na tym styl, ale madrytczyków bronią rezultaty. W Barcelonie nie zagra prawdopodobnie Gareth Bale, ale Francuz ma go kim zastąpić.

Nasz typ: 1:2


Poniedziałek, 19.09.2016, godzina 20:45
Alaves – Deportivo

Na koniec kolejki spotkanie dwóch imienników. Alaves to sprawca największej dotąd sensacji – w poprzedniej rundzie beniaminek ograł Barcelonę na Camp Nou. Choć taktyka na spotkanie z Blaugraną różnić się zapewne będzie od meczów z innymi rywalami, to apetyty w klubie urosły. Na razie wszyscy zapewniają, że głównym celem jest utrzymanie, ale z taką grą można powalczyć o miejsce w środku stawki.

Zawiodło z kolei ostatnio Deportivo, które uległo Athleticowi. Choć Baskom pomógł arbiter, to i tak należy zauważyć słabszy występ niż w dwóch pierwszych kolejkach. Ekipa nie potrafi poradzić sobie z odejściem największej gwiazdy, Lucasa. Jego następca, Joselu doznał kontuzji w pierwszym meczu w nowych barwach i będzie musiał pauzować nawet dwa miesiące. Dla ofensywy Depor to ogromna strata, która może się okazać bardzo kosztowna.

Nasz typ: 1:1


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/blog/domains/blogfcb.com/public_html/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273